Historia słuchawek – Część I

Słuchawki – prawie każdy z nas posiada co najmniej jedną parę tego niezwykle przydatnego urządzenia. Słuchawki do telefonu, komputera, ulubionego odtwarzacza, douszne, nauszne, wokółuszne – na rynku jest ich niezliczona ilość, dzięki czemu każdy z nas może znaleźć takie, które najbardziej odpowiadają jego wymaganiom. Również nasz Salon ma w swojej ofercie wiele słuchawek charakteryzujących się niezwykle wysoką jakością wykonania i brzmienia poszczególnych dźwięków. Czy jednak zastanawialiście się, kiedy i gdzie rozpoczęła się historia słuchawek? Komu zawdzięczamy możliwość bezproblemowego słuchania muzyki podczas joggingu, jazdy pociągiem czy spaceru? Jakie produkty wyznaczały trendy, które obowiązują do dziś? Na te pytania odpowie nowy cykl artykułów na naszym blogu. Zapraszamy do zapoznania się z historią słuchawek!

Na kiedy datowane jest powstanie pierwszych słuchawek? Źródła nie są zgodne w tej kwestii, spróbujemy więc dotrzeć do najstarszych korzeni tego wynalazku. W tym celu musimy sięgnąć aż do lat 80-tych XIX wieku, kiedy to do użycia wszedł pierwszy prekursor słuchawek, jakie znamy dzisiaj. Używane przez ówczesne telefonistki urządzenie ważyło prawie 5 kg i było jednoczęściowym, nieporęcznym, montowanym na ramieniu przyrządem, które w zamierzeniu jego twórców miało ułatwić prowadzenie rozmów telefonicznych wielu osobom naraz. Można więc powiedzieć, że był to pierwszy wynalazek prowadzący do rozwoju tzw. call-center. Z pewnością nikt z nas nie odważyłby się dziś, w dobie minimalizmu, na założenie na ramię 5-kilowego żelastwa, nawet jeżeli gwarantowałoby ono brzmienia niepowtarzalnej jakości. To właśnie ten wynalazek zainspirował jednak przyszłych twórców słuchawek.

zdjecie01
Źródło: schubincafe.com

Na kolejny znaczący krok trzeba było czekać ponad 10 lat, a wykonany został w Londynie. Zainspirowani francuskim systemem telefonicznym Théâtrophone, który umożliwiał słuchanie muzyki z opery oraz przedstawień teatralnych przy pomocy linii telefonicznych, brytyjscy przedsiębiorcy opracowali na jego wzór system Electrophone, przyświecający tym samym celom. Systemy te dzieliła jednak jedna, zasadnicza z punktu widzenia badacza historii słuchawek, różnica. O ile Francuzi mogli raczyć się dźwiękami orkiestry poprzez tradycyjną słuchawkę telefoniczną, to już Londyńczycy otrzymali komfort użytkowania przyrządu, który został specjalnie w tym celu zaprojektowany. Trzymane w dłoni urządzenie co prawda bardziej przypominało współczesny stetoskop niż słuchawki, nie można jednak zaprzeczyć, że był to pierwszy wynalazek umożliwiający słuchanie muzyki przy jednoczesnej marginalizacji dźwięków dochodzących z otoczenia. Ciężko o nazwanie tego urządzenia komfortowym, jednak w tamtych czasach było prawdziwym przełomem, z którego z chęcią korzystali przedstawiciele wyższych klas społecznych.

zdjecie02
Źródło: britishtelephones.com

Mniej więcej w tym samym czasie we Francji, inżynier Ernest Mercadier wyprzedził epokę o równe 110 lat, opantentowując wynalazek, dzięki któremu mógł być przez współczesnych użytkowników telefonów i odtwarzaczy nazywany wizjonerem. Los jednak chciał inaczej – świat nie widział jeszcze wtedy sensu użytkowania słuchawek dousznych, przez co kilka lat później o innowacyjnym produkcie większość osób zapomniała. A to właśnie Mercadier jako pierwszy zaprojektował powszechny dziś na całym świecie system słuchawek spoczywających w małżowinach usznych. Urządzenie Mercadiera miało pomagać operatorom telefonów, którzy dzięki wykorzystaniu niezwykle lekkiego – słuchawki ważyły mniej niż 50g – przedmiotu, mieli wolne obie ręce, co pozwalało na tworzenie notatek podczas rozmowy. Pomimo przełomowości słuchawek Mercadiera, a także uzyskania patentu nr 454 138 w Biurze Patentów i Znaków Towarowych USA, na ogólnoświatowy wybuch popularności słuchawek dousznych musieliśmy czekać ponad wiek – o tym jednak napiszemy w kolejnych częściach naszego cyklu.

zdjecie03
Źródło: smithsonianmag.com

Share this post: